Struktura Faktury VAT w założeniu ma prezentować informacje o wszystkich dokumentach będących fakturami oraz dokumentami zrównanymi z fakturami.

W konsekwencji, raportowaniu w ramach tej faktury powinny być uwzględnione takie dokumenty, jak:

  • Faktury VAT,
  • Faktury korygujące VAT,
  • Faktury uproszczone,
  • Faktury zaliczkowe,
  • Bilety kolejowe i bilety lotnicze uznawane za faktury,
  • Polisy ubezpieczeniowe,
  • Noty dokumentujące sprzedaż zwolnioną.

W strukturze tej nie powinny być raportowane:

  • Paragony fiskalne;
  • Rachunki uproszczone;
  • Faktury z zagranicznym VAT.

Niestety, chciałoby się powiedzieć, struktura ta obejmuje faktury zarówno od strony sprzedaży (dokumenty wystawiane przez podatnika), jak i zakupów (dokumenty otrzymywane przez podatnika). Piszę niestety, gdyż wydaje się, że struktura, jaką Ministerstwo się posłużyło była raczej przeznaczona do obsługi tylko tych pierwszych dokumentów, natomiast później, ktoś zdecydował, aby dorzucić do niej również dokumenty zakupowe.

Na taki fakt wskazuje konstrukcja tej struktury, która nie rozróżnia (poza stronami transakcji), który dokument jest dokumentem sprzedażowym, a który zakupowym. Dodatkowo, reguły wymagalności pól zostały ustawione w sposób taki, jak gdyby podatnik miał mieć pełną informację o dokumencie. A co w przypadku, jeśli na dokumencie obcym nie ma pewnych informacji? Wreszcie, konstrukcja struktury może nie pozwolić na połączenie nagłówka faktury zakupowej z liniami (o ile, ktoś ma w swoim systemie informacje o liniach dla faktur zakupowych). Jedynym łącznikiem pomiędzy sekcją nagłówka a sekcją linii jest nr faktury. Struktura zakłada unikalność pola nr faktury i traktowanie tego pola, jako klucz. Takie założenie jest prawdziwe, ale jedynie dla faktur sprzedaży – nadawanie unikalnych numerów fakturom jest wymogiem prawnym. Nie jest ono jednak prawdziwe dla faktur zakupu, gdzie kilku dostawców może mieć takie same reguły numeracji faktur i faktury o tych samych numerach mogą trafić do jednej firmy. Tu dopiero unikalną kombinacją byłoby połączenie nr faktury z NIPem, innym numerem dostawcy lub nr dokumentu księgowego, pod którym została zarejestrowana w systemie finansowo-księgowym.

Struktura ta stała się już z resztą obiektem wielu żartów – jest to bowiem struktura, która zawiera chyba więcej błędów niż treści. Począwszy od szablonu nr NIP, który uniemożliwia wpisywanie NIP innych niż polskie, czy niewystarczającą liczbę stawek VAT, pomijającą takie zagadnienia, jak rolnicy ryczałtowi, czy  usługi taxi.

Struktura ta jest moim typem, na pierwszą strukturę, która ulegnie zmianie.